Starosłowiański Masaż Brzucha

Nazwa ta przeciętnemu czytelnikowi może się wydawać nieco dziwna, jednak jest to zapomniana przez Polaków metoda leczenia chorób i dysfunkcji układów żołądkowo-jelitowego, moczowego i płciowego, która w ostatnich latach zaczyna na nowo powracać do łask. Jest wpisana w medycynę ludową narodów słowiańskich, a jej historia sięga wieków, co potwierdzają prace przedwojennych etnografów, takich, jak na przykład: Kazimierza Moszyńskiego, Danuty Tylkowej, Franciszka Wereńki, Juliana Talko Hrynkiewicza i Oskara Kolberga.

Uzdrawianie z Ukrainy

Ich artykuły ukazywały się od roku 1880, między innymi w Zeszytach Komisji Antropologiczno-Archeologicznej i Etnograficznej przy Akademji Umiejętności w Krakowie, Warszawskiego Towarzystwa Naukowego i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Opisują „metodę stawiania garnków na brzuchu”, stosowaną od wieków na ziemiach polskich. Począwszy od lat 70. XX wieku wiedza o tej metodzie stopniowo zanikała. „Stawianie garnków na brzuchu” można porównać do stawiania na pępku dużej bańki szklanej, gdzie wypalenie powietrza powoduje efekt podciśnienia, w wyniku którego skóra jest wsysana do bańki.
Uzdrowiciele stosowali tę metodę przy problemach układu pokarmowego i moczowo-płciowego. Stosowano również formy masażu brzucha. W Polsce metoda ta nigdy nie spotkała się z zainteresowaniem ze strony medycyny klasycznej. Inaczej sytuacja wygląda na Ukrainie, skąd „przyjechała z powrotem” do naszej ojczyzny. Metoda ta, po wcześniejszej weryfikacji ze strony Ministerstwa Zdrowia Ukrainy, została włączona do programu studiów na Uniwersytetach Medycznych”. Lekarz przed przystąpieniem do nauki musi wykazać się 10- letnim stażem pracy w placówkach Państwowej Służby Zdrowia.

Nadrzędne zdrowie

Neurochirurg prof. Łukjan Andrijuk, dziekan Katedry Rehabilitacji i Medycyny Alternatywnej przy Uniwersytecie Medycznym we Lwowie, autor przedmowy do książki pt.” Starosłowiański Masaż Brzucha”, twierdzi, że „zdrowie jest wartością nadrzędną”. O ile choroba nie jest zbyt rozwinięta dobrze jest poprzedzić szeroko rozumianymi działaniami profilaktyki medycznej. W programie studiów podyplomowych z zakresu medycyny alternatywnej, poza terapią trzewi, jest jeszcze terapia manualna, hirudoterapia – leczenie pijawkami, apiterapia – leczenia jadem pszczół, ziołolecznictwo, akupunktura i akupresura, homeopatia, aromaterapia.
– Sytuacja na Ukrainie pod każdym względem jest ciężka, lekarze zwalniani są ze szpitali, pacjentów nie stać na leki, przez co zostaliśmy zmuszeni do wyspecjalizowania się w leczeniu metodami naturalnymi, które traktowane jako profilaktyka są docelowo skuteczne jak i znacznie tańsze od medycyny klasycznej – dopowiada profesor Łukjan Andrijuk.

Nie tylko trawienie

Ale dlaczego to właśnie brzuch był tak ważny dla słowiańskich uzdrowicieli? Odpowiedzi może udzielić nowoczesna wiedza medyczna. Przeciętnemu Kowalskiemu brzuch kojarzy się z procesem trawienia. Ten proces jest niewyobrażalnie skomplikowany i prawdopodobnie nie do odtworzenia w warunkach laboratoryjnych. Przez żołądek i jelita, przeciętny człowiek „przepuszcza” w ciągu życia ilość jedzenia o objętości porównywalnej do załadunku jednego do dwóch tirów.

Funkcji brzucha nie można ograniczyć tylko do samego trawienia. W brzuchu mamy do czynienia z największym układem wydzielniczym, w jego skład wchodzą gruczoły ślinowe, wątroba i trzustka, ale również bardzo liczne i znacznie mniejsze gruczoły żołądka i jelit. Dobrze jest uświadomić sobie, że dobowa produkcja gruczołów układu pokarmowego dochodzi do 12 litrów wydzielin. Prawie tyle samo wchłaniane jest w jelitach, co daje prawie 24 litrów płynów krążących w brzuchu. Gruczoły te produkują około 20 hormonów.

Odporność w brzuchu

Dalej należy powiedzieć o układzie krążenia. W ciągu doby przez serce przepływa około 9600 litrów krwi, przez wątrobę 2600 litrów, przez nerki 1500 litrów, przez jelita również około 1500 litrów krwi. Gdyby do tego dołożyć krążenie krwi w żołądku, śledzionie i trzustce to okazało by się, że przez brzuch przepływa na dobę wiele tysięcy litrów krwi.

Wydawać by się mogło, że receptory smaku i węchu znajdują się tylko w ustach i nosie. Prawda jest taka, że w całym ciele rozmieszczone są receptory smaku, znajdują się one dosłownie wszędzie, ale najwięcej jest ich w żołądku i jelitach. Podobnie jest z receptorami zapachu. Pokazują się obecnie twierdzenia, iż receptory w ustach i nosie stanowią jedynie drobna część w stosunku do tych w układzie żołądkowo-jelitowym.
W jelitach znajduje się największe skupisko grudek i komórek układu odpornościowego, ich liczba dochodzi prawie do 80 proc. Więc nasza odporność w bardzo dużym stopniu zależy od kondycji narządów jamy brzusznej.

Medycyna przyszłości

Następnymi w kolejności są układ nerwowy jamy brzusznej, zwany potoczne mózgiem trzewnym, jak i flora bakteryjna jelita grubego. Układ nerwowy jamy brzusznej i bakteryjna flora jelitowa stają się w chwili obecnej celem potężnych programów badawczych w Europie i w USA. „Współpraca” pomiędzy bakteriami, a neuronami jamy brzusznej, to fundament naszego zdrowia fizycznego i psychicznego.

Starosłowiański Masaż Brzucha jest metodą głębokiej profilaktyki narządów wewnętrznych jamy brzusznej. Jego stosowanie poprawia cyrkulację płynów ustrojowych, likwiduje napięcia mięśni gładkich narządów wewnętrznych, otrzewnej, krezek i więzadeł. Poprawia pracę neuronów mózgu trzewnego. Rozluźnianie struktur jamy brzusznej wpływa na pracę stawów kręgosłupa, jak i stawów obwodowych. Techniki stosowane w tej terapii mają pozytywny wpływ na pracę Autonomicznego Układu Nerwowego, którego celem jest utrzymywanie w stanie równowagi całego organizmu.