Każdy miłośnik ostrego jedzenia spotkał się przynajmniej raz z Kapsaicyną. To właśnie ona nadaje uwielbianym przez miliony papryczkom chilli ich piekielnie ostry smak. Jest przy tym tak charakterystyczna, że na podstawie ilość kapsaicyny w danej potrawie lub produkcie stworzono Skalę Scoville’a będącą skalą ostrości potraw.
Jednak Kapsaicyna to nie tylko związek wzbogacający smak potraw. Należy ona do grupy alkaloidów. Dobrze rozpuszcza się w tłuszczach i alkoholu, natomiast słabo w wodzie. Właśnie dlatego ostre potrawy należy popijać tłustym mlekiem a nie wodą, która dodatkowo rozprowadza kapsaicynę zamiast ją neutralizować, co potęguje palący efekt.
Dobrze poznane są również jej lecznicze właściwości, szczególnie działanie przeciwbólowe i przeciwbakteryjne, dodatkowo poprawia krążenie oraz obniża ciśnienie. Jest stosowana zewnętrznie jako lek rozgrzewający mięśnie i stawy.
Jednak najbardziej pożądane jest jej działanie przeciwnowotworowe. Kapsaicyna dała się poznać jako substancja bardzo dobrze wspomagająca leczenie nowotworów, szczególnie raka prostaty, raka piersi, glejaka, raka płóc, okrężnicy, czerniaka złośliwego i białaczki.
Jest to głównie związane z detoksykacyjnymi właściwościami tego związku oraz jego zdolności do stymulowania usuwania części substancji kancerogennych oraz stymulowania już powstałych komórek rakowych do apoptozy czyli samozniszczenia.
Artykuł powstał na podstawie fragmentów książki Lidii Wincek „Roślinne terapie antynowotworowe w praktyce terapeutycznej, Napary, tynktury i nalewki z 47 ziół”