Keratynowe prostowanie to hit ostatnich kilku lat. Co to takiego i dlaczego budzi tyle emocji? Pewnie dlatego, że włosy po zabiegu są idealnie proste i wygładzone przez około trzy miesiące. Non stop. Jednak czy na pewno warto korzystać z tego chemicznego sposobu, skoro istnieje naturalny zamiennik?
Zanim przejdziemy do meritum, to przyjrzyjmy się z bliska profesjonalnemu zabiegowi jakim jest keratynowe prostowanie włosów. Wykonamy go tylko u dobrego fryzjera i zapłacimy średnio około 250 złoty (cena zależy od długości i gęstości włosa). Wszystko opiera się na „wprasowaniu” keratyny w strukturę włosa. Efekt jest niesamowity – lśniąca, gładka i prosta fryzura. Tylko co potem? Należy używać tylko specjalnych kosmetyków, które zadbają, aby keratyna nie wypłukała się zbyt szybko. Ale kiedyś jednak musi nastąpić ten moment i po jakiś trzech miesiącach włosy wracają do swojego dawnego wyglądu. Czasem jest nawet jeszcze gorzej. Mimo że keratyna rzeczywiście jest głównym budulcem włosa, to nic co nienaturalne nie jest dobre dla jego kondycji.
Laminowanie – naturalna keratyna
Prawie na każdy chemiczny sposób istnieje naturalny zamiennik. Oczywistą sprawą jest, że nie zawsze daje spektakularne efekty, jednak na pewno nie naraża włosów na zniszczenia, a nawet wypadania. Należy pamiętać, że piękne i zdrowe włosy to nie takie, które są w dobrej kondycji tylko z pozoru, lecz takie, co rzeczywiście są mocne i odporne na złamania. Jednak skupmy się na laminowaniu.
Co to takiego jest? To metoda, którą możemy wykonać sami w domu i uzyskać podobny efekt jak po keratynowym prostowaniu.
Czego potrzebujemy?
3* łyżki żelatyny/galaretki – opcjonalnie
1 łyżkę gorącej wody
1 łyżka odżywki/maski do włosów
czepek/folia
ręcznik
Sposób przygotowania i użycia:
Żelatynę zalać łyżką gorącej wody. Energicznie mieszać do momentu, aż nie będzie grudek. Zostawić na 5 minut do ostygnięcia. Po tym czasie dodać odżywkę/maskę i dokładnie wymieszać. Całość nałożyć na umyte i wilgotne włosy, zaczynając od końcówek. Nie nakładać na skórę głowy. Włosy zawiązać w kok, przykryć czepkiem lub folią oraz owinąć ręcznikiem. Zmyć letnią wodą po 50 minutach.
Efekt ekstremalnie wygładzonych i lśniących włosów utrzymuje się do następnego mycia. Czasem dłużej – wszystko zależy od rodzaju i kondycji kosmyków.
*wszystko zależne od długości włosów