Domowe sposoby na komary

Brzęczą nad uchem, latają wokół nas i zadają ogromny ból – komary. Nic tak nie irytuje latem jak właśnie one. Ich ukąszenia nie są niczym przyjemnym i bywają bardzo uciążliwe. Zatem jak pozbyć się tych małych bestii? To naturalnie proste!

W sklepach można znaleźć bardzo dużo sprejów przeciwko komarom, ale większość z nich okazuje się niewypałem. Jednak ostatnio zaczęły się pojawiać takie, które są pochodzenia naturalnego i… okazuje się, że można samemu „skonstruować” taką pułapkę na komary.

Dlaczego tak bardzo pociągamy komary?

Komary przyciągają słodkie i owocowe zapachy. Dlatego najlepiej unikać takich perfum i kosmetyków, szczególnie przed wyjściem na wieczorny spacer. Również sprawką tego, że komar zjawia się w naszym mieszkaniu, bądź na ciele jest nasz pot. Jest to najczęstsze zaproszenie pasożytów na ucztę. Prócz nas samych, bardzo przyciąga je zapalone światło, dlatego nie zaleca się zostawiać otwartych okien w oświetlonym pomieszczeniu.

Naturalna walka z komarami

 W tym roku komary szczególnie nas atakują. Nie wspominając już o osobach, które przebywają w okolicach wody oraz drzew. Niestety, ale większość z nas idzie na łatwiznę i sięga po apteczne bądź drogeryjne preparaty, które zawierają wiele szkodliwych substancji dla dzieci i dorosłych. Na całe szczęście istnieją naturalne, domowe metody zapobiegające ukąszeniom komarów. Oto kila z nich:

Olejki eteryczne

Jedną z rzeczy, które odpychają komary są olejki eteryczne. Dzięki silnemu zapachowi, który wydzielają, są fantastycznym sposobem na te szkodniki. Jednak przed nałożeniem ich bezpośrednio na skórę, należy rozrzedzić je z innymi naturalnymi olejami bądź hydrolatami. Najbardziej skutecznymi są olejki z cytrusów, mięty czy rozmarynu.

Skuteczne rośliny przeciwko komarom

Pelargonia  to piękny i wdzięczny kwiat, który doskonale pomaga odstraszyć komary. Najlepiej jest trzymać na każdym parapecie od zewnątrz, przynajmniej jedną donicę z pelargonią. Ich zapach stanowczo przeszkadza komarom, więc nawet nie mają ochoty przebrnąć przez uchylone okno.

Co na ukąszenia?

Niestety, ale nigdy nie istnieje stuprocentowa gwarancja ochrony przed ukąszeniami. Gdy dojdzie do takiej sytuacji, to rany potrafią spędzić nam sen z powiek. Na ratunek ze świerzbem przychodzi nam żel z aloesu (minimum 98%). Należy natychmiast posmarować nim opuchnięte miejsce  i powtarzać tę czynność co godzinę. Aloes świetnie łagodzi ból i zaczerwienienia. Kolejnym sposobem jest ocet. Jest to dużo mniej przyjemna forma aplikacji, bo na pewno bardziej śmierdząca, ale równie skuteczna. Nanosimy ocet na wacik i przemywamy nim ślad po komarze. Z początku może piec, lecz później odczuwamy zdecydowaną ulgę.